Dziękuję za uznanie, ale to mecz o Mistrzostwo Świata - i nie podejmę się roli komentatora. Byłaby to z mojej strony nieskromne. Ale komentarze są dostępne (w języku angielskim) na stronie mistrzostw w dziale - video!
A mnie jest trochę szkoda że "polska myśl szkoleniowa" stara się pomóc stronie z góry skazanej na porażkę. Tu nie ma kwestii "kto wygra" ale najwyżej "czy Anand zdoła wygrać przeciw Carlsenowi choćby jedną partię". Przebieg ich pierwszego meczu oraz drugiej partii obecnego jasno na to wskazuje.
Nie ma co grymasić ,tylko trzeba się cieszyć z tego co jest. To prawie"Polski" mecz. Sędzią głównym jest pan Filipowicz.,sekundanci tęż Polacy.A na inne sprawy też przyjdzie czas...... -
Przydał y się Pański komentarz do tej partii by wszyscy mogli zrozumieć idee planów arcymistrzów:)
OdpowiedzUsuńGrzegorz
Dziękuję za uznanie, ale to mecz o Mistrzostwo Świata - i nie podejmę się roli komentatora. Byłaby to z mojej strony nieskromne. Ale komentarze są dostępne (w języku angielskim) na stronie mistrzostw w dziale - video!
UsuńTrzymamy kciuki za Polską Myśl szkoleniową.(sekundanci)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, sam jestem ciekaw, czy spokojny i prowadzący do uproszczeń wariant wybrany przez Ananda w pierwszej partii zaproponował któryś z Polaków
OdpowiedzUsuńA mnie jest trochę szkoda że "polska myśl szkoleniowa" stara się pomóc stronie z góry skazanej na porażkę. Tu nie ma kwestii "kto wygra" ale najwyżej "czy Anand zdoła wygrać przeciw Carlsenowi choćby jedną partię". Przebieg ich pierwszego meczu oraz drugiej partii obecnego jasno na to wskazuje.
OdpowiedzUsuńNie ma co grymasić ,tylko trzeba się cieszyć z tego co jest. To prawie"Polski" mecz. Sędzią głównym jest pan Filipowicz.,sekundanci tęż Polacy.A na inne sprawy też przyjdzie czas...... -
OdpowiedzUsuń