czwartek, 19 lipca 2012

Jak trenować grę w szachy samodzielnie ?

Przy okazji opublikowania informacji o 200 000 odwiedzin bloga napisał do mnie pewien młody człowiek zadając mi pytanie jak w tytule posta.
No właśnie jak trenować samodzielnie ?

Zacznę nietypowo.
Nie ma nic lepszego niż trening pod okiem doświadczonego trenera.
I to nie takiego, który był znakomitym graczem i od razu po otrzymaniu tytułu instruktora uważa się za najlepszego trenera na świecie i wszystkie rozumy pozjadał.
  Jeśli jesteś dzieckiem, to proponuję takiego, który od lat zajmuje się pracą z najmłodszymi, dzieci się do niego garną - nie musi być od razu arcymistrzem szachowym.
Jeśli jesteś dużym młodzieńcem, albo dojrzałym Panem (Panią) poszukaj klubu szachowego i postaraj się umówić na zajęcia indywidualne.
Mimo, że nie mam teraz czasu na trening, to 2-3 lata temu uległem prośbom pewnego zawodnika 50+ i udzieliłem mu kilku lekcji.
Ciekawa sprawa, facet grał na poziomie co najmniej III kategorii (grywał w internecie) ale kompletnie nie umiał debiutów (popełniał stale te same błędy), nic nie wiedział o strategii podobnie o końcówkach.
Za to nieźle grał kombinacyjnie, widać było, że te kilka tysięcy partii rozegrał.

Ale co zrobić, kiedy nie ma trenera, mieszka się daleko, ma mało czasu itd. itp.
Postaram się podzielić swoją wiedzą na ten temat, ale proszę nie traktować tego jak katechizmu, raczej jak spostrzeżenia i własne przemyślenia, które możesz wykorzystać.

Na początku powinieneś sobie zadać pytanie - po co chcę się nauczyć grać (lepiej) w szachy ?
Odpowiedź na to pytanie jest najważniejsza. Czy chcesz grać lepiej aby ograć kolegę który dokłada ci non stop, czy chcesz wygrać turniej szkolny i zaimponować kolegom a może po prostu chcesz grać dobrze a w przyszłości kto wie, może nawet zostać mistrzem ?

Po pierwsze systematyczność.
Każdy z nas ma w sobie słomiany zapał. Kiedy jednak mija kilka dni, zapał słabnie, pojawiają się wątpliwości, dziewczyny są coraz ładniejsze zaraz to nie ten post -:)
Ustalmy sobie zatem pewien porządek dnia (ale ostrzegam, pod wpływem chwili nie narzucajcie sobie zbyt dużego reżimu).
Np. od poniedziałku do czwartku po 1 godzinie dziennie na szachy, piątek 2 godziny. Sobota i niedziela gra indywidualna (np.w internecie) lub starty w turniejach.

Po drugie różnorodność zajęć
Zajęcia trzeba sobie podzielić pod ustalony już czasowy harmonogram. Moim zdaniem w każdym treningu powinna być do rozwiązania spora porcja kombinacji. Co najmniej 3 na jedne zajęcia, generalnie im więcej tym lepiej.
Drugim elementem składowym zajęć powinna być analiza własnych partii. Co najmniej 30 minut na analizę, ale jeśli trzeba to więcej.
I w końcu praca nad teorią szachową: końcówkami, debiutami, typowymi pozycjami w grze środkowej. Tu jest spory problem, bowiem praca samodzielna nad tymi elementami jest trudna i często wydaje się najnudniejszą częścią treningu.

Po trzecie metodyka treningu
I to jest najtrudniejsza część - każdy ma swoje sposoby, gotowe recepty i rozwiązania. Niestety bez rzetelności ze strony trenującego, samokontroli i pewnej uczciwości wobec siebie - nic nam się nie uda.
Jak rozwiązywać kombinacje?
Pamiętajmy najpierw głowa potem ręce. Młody człowiek dojrzy jakiś ruch i od razu uważa, że znalazł prawidłowe rozwiązanie. A wystarczy często tylko przez parę chwil przyjrzeć się możliwym odpowiedziom i nagle nasz genialny ruch jest obalony.
Osobiście polecam rozwiązywanie kombinacji na małej szachownicy treningowej, ale takiej z figurami podobnymi do stautonów (sam mam taką magnetyczną szachownicę z drewnianymi figurami, jest droga ale świetna), ale też możliwe jest rozwiązywanie z diagramów.
Skąd wziąć takie zbiory kombinacji ? Nic trudnego, sporo jest książek zawierających same zbiory kombinacji dodatkowo usystematyzowanych od najłatwiejszych do najtrudniejszych.
Są programy, bazy zawierające kombinacje a nawet kombinacje online !
I jeszcze jedno na koniec - rozwiązując kombinacje pamiętajmy, że od razu mamy duże ułatwienie. My po prostu wiemy, że w tej pozycji jest kombinacja.
Jak analizować partię ?
I tu jest największa trudność, bo najbardziej byłby przydatny prawdziwy trener. Bo co nam np. da fakt, że przeglądając partię i analizując ją przy pomocy silnika stwierdzimy, że po naszym słabym ruchu ocena nagle zmienia się z 0.05 na -1,45.
O ile jest to podstawka pionka, figury - to wiadomo na czym polega błąd, ale co jeśli to błąd pozycyjny nie przynoszący od razu strat materialnych ?
Dlatego analiza jednej własnej partii powinna trwać minimum 30 minut a najlepiej koło godziny (choć sam pamiętam, że kiedyś w klubie jakiś wariant analizowaliśmy wspólnie około 3 godzin).
Analizując za pomocą silnika, wróćmy do pozycji gdzie zrobiliśmy błąd i zobaczmy jaki ruch (jakie ruchy) proponuje silnik. Postarajmy się zrozumieć dlaczego ten właśnie ruch jest dobry.
Prz analizie zalecam tryb co najmniej 3-wariantowy, bo nieraz różnica w ocenie jest minimalna i ruchy są równorzędne.
Jak trenować końcówki, debiuty, grę środkową
Oczywiście tu z pomocą przychodzi praktyka. Im więcej gramy, tym lepiej sobie radzimy w końcówkach, debiutach czy grze środkowej, na zasadzie powtórzeń.
Jednak typowych pozycji musimy się nauczyć.
Sam pamiętam, jak kiedyś do nas z prowincjonalnego klubu przyszła zawodniczka II kategorii, wygrywająca  zawody w swoim miasteczku, brylująca na poziomie województwa juniorów, ale nie mogąca przebić się do finałów MP juniorek.
Po sprawdzeniu jej wiedzy okazało się, że nie zna typowych końcówek wieżowych (które stanowią jak wiemy ponad 50% wszystkich granych końcówek).
Trzeba było jej elementarną wiedzę przekazać, przez kilka tygodni uczyłem ją podstaw !
I co, traf chciał, że na półfinałach MP juniorek dwa razy trafiła takie końcówki i wyciągnęła jedną na wygraną a drugą na remis (przy okazji moja podopieczna wygrała wtedy te półfinały przez znaną potem mistrzynią).
Podobnie jest z debiutami - to na poziomie mistrzowskim zawodnicy znają długaśne warianty. Nam na początek wystarczy podstawowa znajomość zasad debiutowych: szybka mobilizacja figur, opanowanie centrum, strata tempa.
Prawda, że terminy powyższe przypominają trochę terminologię wojenną ?

Po czwarte na koniec - weryfikacja
W końcu trzeba się dowiedzieć, czy samodzielny trening daje jakieś rezultaty.
Dlatego dobrze jest grać w turniejach szachowych, ale nie tych w internecie a w tych organizowanych "na żywo".
Jeśli uda nam się poprawić poprzednią lokatę, jeśli wygramy z graczem, który wcześniej bezlitośnie nam dokładał - znaczy to, że jesteśmy na dobrej drodze.

Oczywiście - ten opis to wielki skrót, sama metodyka zajęć zajęła by wiele stron. Mam jednak nadzieję, że komuś to się przyda w opracowaniu samodzielnego treningu.
Życzę szybkiego wzrostu poziomu gry

9 komentarzy:

  1. Panie Jurku dobry artykul ale ja uwazam zadne trenery tak jakies tam tylko alb Critterek 1.6a albo Houdini 2.0c i obserwowac co silniki graja i naco i poco wykonuja rochy ktrych pozycja wymaga ludzie popelniaja bledy t poco uczyc dzieci i mlodziesz z bledami silniki maja ksiazki otwarc i to enkcyklopedia i sila gry.uwazam ze klub szachowy bez komputera to zaden klub.sry:)

    OdpowiedzUsuń
  2. tagze panie i panwie tylko silniki szachwe wyznacza drge i szlaki najleprzych rozwiazan twarc ,nie!? to zagrajcie z Houdinim 2.0c nawet anad.V sie chowa.tagze zamiast trenerow zapraszamy na pobieranie naszych silniczkow i do roboty.

    OdpowiedzUsuń
  3. A "jednochodówke" to ty bez silniczka rozwiążesz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Łukasz grasz w szachy z kolegami? Ogrywasz ich? Na pewno podpatrujesz super silnik i grasz na podobnym poziomie co np free critter? Jesteś mistrzem miasta bo oglądasz sobie jak silniki pogrywają? Czy jesteś może też świetnym chirurgiem bo regularnie oglądasz serial pt "chirurdzy"? A dlatego że jesteś fanem teleturnieju "miliard w rozumie" jesteś najmądrzejszy w powiecie? ile masz lat? 13? 15?

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Autora:

    Jak uczyć dzieci? takie które mają 6-7 lat. One nie są w stanie zapamiętać wielu otwarć. W pewnym momencie się gubią. Szczególnie gdy ktoś wykona niespodziewany ruch - a u dzieci to bardzo częsta praktyka - albo jak skończy im się wyuczony schemat. Dodatkowo dzieci nie są w stanie analizować swoich ruchów.
    Więc jak uczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6 latków nie uczy się na pamięć wariantów debiutowych. Na początku muszą zrozumieć szachy,muszą nauczyć się zasad ogólnych rozgrywania debiutu, poznać typowe końców i przede wszystkim taktyka - dużo taktyki. Dzieci same nie analizują, ale od tego jest trener (lub opiekun) który wraz z podopiecznym zajmie się analizowaniem i eliminowaniem błędów. Wyuczone schematy u 6,7 letniego dziecka to nieporozumienie dyskwalifikujące trenera. Proponuję go szybko zmienić!

      Usuń
    2. Ja nie oceniam żadnego trenera - tym bardziej że ten który zajmuje się na razie synem ma wiele sukcesów w kształceniu młodzieży. Ja chciałbym utrzymać zapał dziecka nie zniechęcając go do szachów. Próbuję zorientować się jak ćwiczyć i jakich błędów unikać.
      @Jurek Sko: Jak sobie wyobrażasz szkolenie 6 latka z taktyki? Ja na razie widzę, że gra polega na zbijaniu jak największej ilości figur przeciwnikowi. Nie twierdze że to jest złe, bo dzięki temu wykształca się spostrzegawczość i rozwija koncentracja. Ale dalej nie wiem jak ćwiczyć :-)

      Usuń
    3. Jest wiele metod ćwiczenia taktyki - z małymi dziećmi najlepiej w formie zabawy z rywalizacją. Ja preferowałem konkursy na rozwiązanie kombinacji w niewielkich grupach maluchów. Przygotowanie jest bardzo łatwe - wystarczy tylko dobrać odp. trudność zadań. Jest wiele książek, stron internetowych gdzie jest pełno zadań dla najmłodszych. Taktyka - to przecież najczęściej zbijanie figur, pionków w zmian za zwycięski atak czy mata. Ważne, by dziecku pokazać typowe motywy taktyczne. Zapewniam, że po kilku miesiącach pracy 7-latki doskonale sobie radzą z takimi zadaniami. Co więcej, bardzo je lubią!

      Usuń
    4. Dzięki, będę szukał takich zadań. Mam nadzieję że się opanuję i nie bedę wymagał ich za wiele i nie ustale zbyt wysokiego poziomu trudności.
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za dodanie komentarza. Jeśli nie będzie zawierał wulgaryzmów lub słów obraźliwych zostanie wkrótce opublikowany.
Jurek

Szybki dostęp do około 3000 tysięcy silników szachowych

Niestety, dropbox generuje tak duży ruch, że przez chwilę zawiesili moje konto. W związku z tym będę umieszczał pliki na serwerze rapidu. Trzeba będzie poczekać :( Jeśli ktoś nie chce czekać wystarczy wpłacić przez PayPal równowartość 6$ podać swój adres email a otrzyma dostęp do folderu zawierające wszystkie silniki, które mam w kolekcji. Poniżej przycisk do PayPal